Atelier - pracownia sztuk wszelkich
to miejsce spotkań osób interesujących się teatrem, literaturą, rysunkiem, malarstwem, muzyką, fotografią, filozofią ... po prostu wszystkimi działaniami, które można nazwać artystycznymi.

Atelier działa od 2008 roku. Właśnie wtedy za namową przyjaciół postanowiłam znaleźć siedzibę dla moich przedsięwzięć kulturalnych, z którymi całymi latami tułałam się po przeróżnych miejscach.
Pierwszą siedzibą Atelier był mój dom w Halinowie, teraz jest nią mój dom w Sulejówku.

Zaprosiłam do współpracy moich starych i nowych przyjaciół, znajomych, ludzi, których spotkałam przypadkiem, a także tych, o szacunek których starałam się naprawdę długo. Czekam na spotkania z tymi, którym Atelier wyda się miejscem ciekawym. Zapraszam także tych, którzy wolą popatrzeć i pogadać niż działać i tworzyć.

Od 2008r. pisałam jednoaktówki, które wieczorami były czytane z podziałem na role. Na początku umawiałam dwie, trzy osoby, które wtajemniczałam w tekst. To właśnie one przewodziły tym wszystkim, którzy odważyli się kreować postacie w czasie pierwszego czytania, bo co tu gadać, drugiej szansy czytania tego samego tekstu dla nikogo nie było. Z czasem zyskałam stałych „czytających”, którzy w tych spotkaniach zasmakowali. Z czasem rozszaleliśmy się na dobre i panie z panami zamieniały się rolami, Kobieta Wyzwolona nie wiadomo od czego rzucała się na tekst Zrzędy. Doszło do tego, że pisałam role na zamówienie. Ktoś wiedział, ze powstaje dla niego tekst, ale nie miał weń wglądu aż do dnia premiery - do dnia głośnego czytania. Moi goście tak się rozbisurmanili, że ogłaszali konkursy na tematy kolejnych aktów i scen, po czym w drodze jawnego głosowania wybierali ten, który ich kręcił, a ja miałam nad czym myśleć i co rozgryzać przez kolejne dni.
Tak upłynęły mi dwie zimy.
Wcześniej współpracowałam z Fundacją Edukacji Audiowizualnej „DISCE” i razem z Ajką Tarasow przygotowałyśmy inscenizację „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, Noc poetów oraz ostatni w Sulejówku koncert Henryka Albera. Następnie utworzyłam grupę teatralną NIE TO NIE TAK, która pokazała kilka autorskich spektakli m.in. „Bal”, „Pasztecik”, „Mam problem”, a także adaptacje tragedii i komedii Szekspira : „Hamlet”, „Romeo i Julia”, „Poskromienie złośnicy”, „Jak wam się podoba”. Współpracowałam także z Piotrem Siłą - niezwykłym dyrektorem skromnego na pierwszy rzut oka DK w Halinowie (siedziba w Okuniewie), z którym przygotowałam „Serenadę” Sławomira Mrożka, a także wystawę moich rysunków.

Jestem prezesem Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Sulejówku, które gromadzi wspaniałych ludzi. Zarząd organizacji to trzy osoby: Joanna i Robert Piłat oraz ja. Razem organizowaliśmy kameralne wieczory filmowe ( w roli prowadzących pojawili się m.in. Dariusz Rosiak, Andrzej Wolf), koncerty i dyskusje.
I wszystko to zaprowadziło mnie do Atelier - pracowni sztuk wszelkich.

          Zapraszam. Jolanta Knap